Dzisiaj dodaję ostatni post przed maturą.
Kolejne pojawią się po połowie maja.
Zapraszam na recenzję :)
Opis producenta:
Anti-Shine
Powder jest najlepiej matującym pudrem. Zapobiega on niechcianemu
tępemu efektowi i daje miłe uczucie na skórze. Anti-Shine Powder nie
posiada koloru i jest szczególnie polecany dla zapewnienia dodatkowego
efektu zmatowienia podczas sesji fotograficznych.
Moja opinia:
Puder zamknięty jest w dużym, plastikowym, porządnym pudełeczku z sitkiem. Niestety nie posiada puszka, który zabezpieczał by puder przed wysypaniem. Bardzo dobrze zmielony. Jest on koloru białego. Na twarzy staje się transparentny. Nie zmienia odcienia wcześniej zastosowanego podkładu. Należy uważać przy aplikacji, gdyż zbyt duża ilość może bielić. Wygląda bardzo naturalnie, nie tworzy efektu maski. Jest bezzapachowy. Po aplikacji pudru skóra staje się miękka i gładka. Nie przesuszył mi skóry (może dlatego, że używam na noc kremu nawilżającego i stosuję maseczki). Efekt zmatowionej skóry utrzymuje się przez cały dzień. Jest bardzo wydajny, więc cena nie taka straszna. Nie zapycha porów.
Cena: 56 zł / 30 g
Używałyście tego pudru? Jakie macie z nim doświadczenia?